sobota, 3 września 2016

Arduino IoT - podsumowanie 5 miesiecy

PROCESORY = Powroty bywają fascynujące


Miał być pryma aprilis a zrobiło się z tego całkiem poważne hobby. Obecny świat procesorów dla opornych okazał się nadzwyczaj przyjazny. Kluczem jest oczywiście Internet i jego nieprzebrane zasoby wiedzy. Ale też możliwość kontaktu z podobnymi pasjonatami tworzących najprzeróżniejsze projekty i udostępniających je całkowicie za darmochę. A sprzęt .... cóż małe chińskie rączki składają nieprzebrane ilości urządzeń i modułów oferując je za przysłowiowy psi grosz z darmową dostawą do domu.
A wszystko to dzieje się i tworzy na naszych oczach. Doskonałym przykładem jest tu projekt BLYNK. Wymyślony przez kilku chłopaków dwa lata temu i sfinansowany poprzez Kickstarter w zeszłym roku. Dziś to komercyjny (ale wciąż śmiesznie tani) produkt otwierający nieograniczone możliwości budowy złożonych systemów procesorowych z dziecinnie łatwym interfejsem na komórki i tablety pozwalającym zarządzać projektem z dowolnego miejsca na świecie.

Pięć miesięcy to czas zasysania wiedzy z wielu dziedzin jednocześnie: procesory, elektronika, język C, projektowanie płytek, mechanika precyzyjna, zakupy w Chinach, a do tego jeszcze tworzenie bloga. I ciągłe doskonalenie kolejnych projektów. Pierwotne założenia systemu IoT pozostały gdzieś daleko w tyle wraz ze stertą niepotrzebnych już choć nigdy nie użytych gotowych modułów i zestawów, kupionych w owczym pędzie na samym początku zabawy.


Nb. oddam je komuś, chętnemu spróbować  przygody z elektroniką procesorową.

Ciekawa jest też ewolucja kolejnych prototypów.  Widać tu stałą tendencję do miniaturyzacji i wykorzystywania optymalnych funkcjonalnie i cenowo modułów uzupełnionych o niezbędne w projekcie dyskretne elementy elektroniczne. Taka zmiana nie udałaby się bez  możliwości tworzenia własnych płytek drukowanych w rozsądnych cenach. Dziś dysponuję już pierwszymi własnymi płytkami prototypowymi  pozwalającymi znakomicie skrócić czas i ograniczyć wysiłek przygotowywania kolejnych projektów.. A powielenie już wykonanych i sprawdzonych projektów stało się przyjemnością.


Najciekawsze jest jednak dopiero przede mną. Zapowiedzią tego jest niepozorna płytka z ESP-12 do pomiaru wilgotności gleby.



Ten ubogi w porty ( 1 analog, 10 cyfrowych) ale z potężnym silnikiem 32-bitowy procesor RISC (80 MHz zegar , 0,5 - 4 MB  flash 96 kB RAM)  daje to coś czego brakuje innym procesorom na rynku - pełnowymiarową komunikację wifi. Znakomicie więc uzupełnia Arduino do komunikacji ze światem zewnętrznym. Co więcej - w wielu zastosowaniach może pracować jako samodzielnie programowany moduł identycznie jak UNO czy NANO (w środowisku Arduino IDE).  I choć same moduły ESP są śmiesznie tanie (1,5 - 2 $) to  układy prototypowe już niekoniecznie. Ale i to wkrótce się zmieni. Moim zdaniem procesor ten szybko opanuje rynek "domowych" procesorów dla hobbystów szczególnie, że bezproblemowo współpracuje z aplikacją BLYNK dając silne narzędzie do zabaw w inteligentny dom. A Chińczyki już zaczynają oferować kolejne wcielenie - ESP32 -  z WiFi i Bluetoothem na pokladzie. Oj będzie się działo ....



cdn...........

2 komentarze:

  1. "Nb. oddam je komuś, chętnemu spróbować przygody z elektroniką procesorową."

    Jeśli to nie żart, to w naszej pracowni mikroprocesorowej takie moduły na pewno znajdą zastosowanie. Co więcej chętnie tam zagrzeją miejsce, będą doglądane i znajdą doskonałe miejsce do rozmnażania... ciekawych pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. proszę o przesłanie danych kontaktowych poprzez formularz kontaktowy

    OdpowiedzUsuń